Sercem metody Braispotting jest przetwarzanie – potocznie moglibyśmy powiedzieć – myślenie na dany temat, przyglądanie się wskazanemu problemowi. Proces to jedak coś znacznie więcej niż samo myślenie. Aby zaistaniało procesowanie, muszą być spełnione określone czynniki. Przedstwię je poniżej, opisując krótko poszczególne z nich.
- odpowiednia pozycja oczu – opowiadając terapeucie o konktrtnym problemie, często można zauważyć jak oczy pacjenta wędrują samoistnie w określonym kierunku lub zatrzymują się w jakimś punkcie. Jest to tzw. Brainspott (punkt) – wówczas układ nerwowy sygnalizuje na rozmaite sposoby, że została odnaleziona droga neuronalna – ścieżka do miejsca, gdzie przechowywana jest owa trauma, problem, aspekt. Teurapeuta – by pomóc odnaleźć Braispott – czesto posługuje się np. wskaźnikiem, badając reakcie pacjenta na różne pozycje oczu.
- świadomość ciała – docieranie do Baispottu jest ściśle związane z samoświadomością ciała pacjenta – tego co najzwyczajniej czuje w swoim ciele (w określonych miejscach), dzieląc się własnymi trudnościami. Może to być np. napięcie, siła/energia, mrowienie, sztywność, ciepło/gorąco, zimno lub bezpieczne miejsce. Reakcje w ciele stanowią swego rodzaju kotwicę, w oparciu o którą szukamy punktu dostępu – bramy do ścieżki neuronalnej. Bywa że pacjent jest całkowicie zdystansowany od doznań z własnego ciała (tzw. dysocjacja). Wobec takiej sytuacji Braispotting nie pozostaje bezradny. Terapeuta zastosuje wówczas inną technikę, opartą na obserwacji odruchów bezwarunkowych.
- skupiona uważność – pacjent jest zproszony do wpatrywania się w znaleziony Braispott. Może się zdażyć że Braispott’ów podczas jednej sesji będzie nawet kilka. Czas rozpoczęcia procesowania jest sprawą bardzo indywidualną. Jednym znajmie kilka sekund, innym kilka minut. Skupiona uważność obejmuje oba z powyższych punktów, a więc: utrzymywanie odpowiedniej pozycji oczu oraz monitorowanie tego co na bieżąco dzieje się w ciele, myślach i emocjach.
- dostrojona obecność terapeuty – to ostatni ale podstawowy i bardzo ważny czynnik. W środowisku psychotraumatologów często powtarza się frazę: „trauma powstaje w relacji i tylko w relacji można ją uzdrowić”. Terapeuta bardzo empatycznie towarzyszy pacjentowi w procesie, do tego stopnia, że mówi się o współprocesowaniu, a nawet przeniesienu limbicznym (terapeuta może współodczówać i współprzeżywać z pacjentem). To relacja leczy. Razem możemy bezpiecznie zaglądać w najciemniejsze zakamarki psychiki, by razem je poznać, przepracować, zrozumieć i uzdrowić.
Co ma wpływ na intensywność terapii ?
Na intensywność procesu przepracowywania w Braispotting, mają również wpływ metody stymujujące przetwarzanie podkorowe. Jednym z nich i powszechnie stosowanym przez terapeutów jest muzyka bilateralna. Jest to rodzaj ścieżki muzycznej lub dźwięków w maksymalnym stereo. Przenoszony z jednej strony na drugą (w różnej częstotliwości zmienności) sygnał, ma stymulować przepływ informacji między półkulami. Choć to narzędzie może być bardzo pomoce, nie wszystkim służy i nie jest ono konieczne, by skutecznie procesować.